Sklep SL

Jurij Gladyr: Czwarty raz nie udało mi się wygrać finału, ale są porażki, które bolą bardziej [WIDEO]

– Nie udało się wygrać po raz czwarty w mojej siatkarskiej przygodzie, ale dziś mogę już spojrzeć na to spokojniej. Są porażki, które bolą bardziej, jak finał w Turynie trzy lata temu, przegrany w tie-breaku. Dzisiaj jednak trzeba uczciwie przyznać, że rywal był po prostu lepszy. To był zespół grający jak maszyna, czyli cierpliwy, pewny swojej jakości i konsekwentny od początku do końca. Możemy gdybać, co by było, gdyby udało się wygrać pierwszego seta, ale cały przebieg meczu pokazał, że przeciwnik był dziś poza naszym zasięgiem. Trzeba docenić ich klasę. Mimo porażki jestem dumny z całego zespołu. Każdy z chłopaków zasłużył na wyróżnienie, bo rozegraliśmy bardzo dobry sezon i stworzyliśmy świetną grupę. To, co osiągnęliśmy, pozostanie z nami – mówił po przegranym przez Aluron CMC Wartę Zawiercie finale Ligi Mistrzów 0:3 z Sir Sicoma Monini Perugia środkowy zawierciańskiego zespołu Jurij Gladyr, który, razem z Mateuszem Bieńkiem, trafił do drużyny marzeń tegorocznego Final Four.

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI